Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2013

Szwedzkie jedzenie dla szwedzkiego fana.

Mój chłopak jest wielkim fanem Szwecji. Kocha dosłownie wszystko co z tym krajem związane, jak więc łatwo się domyślić lubi IKEE, a co za tym idzie, uwielbiane przez wszystkich klopsiki szwedzkie.
Około dwa lata temu na dzień chłopaka chciałam jemu zrobić prezent i upichcić coś naprawdę szwedzkiego.
(Tutaj przy okazji dziękuję Wojtkowi za wypożyczenie jego nieużytkowanego mieszkania, gdzie mogłam przyrządzić danie. Dzięki Wojtek!!)
I tak oto padło na szwedzkie klopsiki i Kroppkakor, czyli coś co przypomina ziemniaczanego klopsa z nadzieniem z cebuli i bekonu. Przepis nie jest moim pomysłem, a jedynie znalazłam go w internecie i wykonałam.

Ja, jak zwykle niezadowolona ze zdjęć jak jem.
Przepis na klopsiki szwedzkie.

Składniki:
-50 dag mielonego mięsa, (możecie kupić gotowe mielone mięso, albo mięso w kawałku i samemu zmielić, ja zawszę kupuję w kawałku i mielę osobiście, chyba, że jestem na wyjeździe)
-1/2 litra mleka,
-1 czerstwa kajzerka,
-1 średnia czerwona cebula,
-1 jajko,
- zmielone ziele angielskie, pieprz, sól,
-olej.

Pichcimy:
1. Czerstwą kajzerkę zamoczyć w mleku i pozostawić aż do całkowitego zmiękczenia.
2. Czerwoną cebulę zetrzeć na tarce.
3. Mielone mięso wrzucić do miski, dodać do niego cebulę i rozmiękczoną kajzerkę i wymieszać.
4. Po wymieszaniu dodać jajko i przyprawy, wedle uznania, ja nie trawię zbyt dużej ilości pieprzu więc dodaję go niewiele, i po raz kolejny mieszamy naszą masę.
5. Na patelnię wlać oleju i go rozgrzać.
6. Łyżeczką/ ręką/ łyżką do lodów nabieramy trochę masy i formujemy kulki które podsmażamy na średnim ogniu.

Przepis na Kroppkakor.

Składniki:
ciasto:
-1 kg ziemniaków,
-2 jajka,
-250 ml. mąki pszennej,
-1 łyżeczka soli.
farsz:
-200 g. wędzonego boczku,
-1 średnia cebula 150 g.,
-1/2 łyżeczki masła,
-szczypra grubo zmielonego pieprzu angielskiego,
-sól, czarny pieprz.

Pichcimy:
Ciasto:
1.Ziemniaki ugotować do miękkości, po ugotowaniu odparować wodę i ostudzić.
2.Następnie zmielić ziemniaki w maszynce do mielenia.
3.Wyłożyć masę na wysypaną mąką stolnicę. Dodać mąkę, jajka, sól i szybko rozrobić ciasto. NIe wolno go długo zagniatać!!

Farsz:
1.Pokroić bekon i cebulę na drobną kosteczkę.
2.Zeszklić cebulę na maśle i dodać bekonu.
3.Przyprawić (dodajcie przyprawy wedle uznania, w oryginalnym przepisie było aby dodać łyżeczkę pieprzu angielskiego jednak dla mnie była to stanowcza przesada), zostawić pod przykrywką na minimalnym ogniu na 10 min.. Cebulę z boczkiem można co jakiś czas przemieszać.
4. Po przesmażeniu pozostawić do wystudzenia.

Łączymy:
1. W dużym garnku zagotować 2 litry wody osolonej jedną łyżką soli.
2. Uformować grube rulony ciasta o średnicy 5 cm, i pokroić je na kawałki o grubości około 2 cm.
3. Z ciasta uformować kulkę, zrobić wgłębienie wsadzić łyżeczkę (bądź więcej) farszu, dokładnie zamknąć farsz w cieście i spłaszczyć kulkę.
4. Gotowe spłaszczone kulki wrzucić do gotującej się wody.
5. Od wypłynięcia naszych kulek na wierzch należy je gotować 5 minut.
6. Na koniec wyjąć i trzymać w cieple.
Nie wrzucajcie wszystkich kulek na raz jeśli jest ich dużo, niech mają przestrzeń i możliwość swobodnego wypłynięcia.

Do tego obowiązkowo dodajemy żurawinę, którą ja zakupiłam w słoiku w jednym z hipermarketów. Polecam również winko, które poprawia apetyt i humor ;>

Napoczęty już posiłek mojego chłopaka.
Smacznego!