niedziela, 2 lutego 2014

Mówicie wiosna, a ja dalej mam święta.

Witajcie w te niedzielne zimowe popołudnie, na blogach pojawiły się pierwsze wiosenne znaki, a u mnie zima w zaparte, mało tego, że zima to jeszcze święta!!
No ale narobiło mi się tych świątecznych postów przez świąteczna niedyspozycję na blogu.

Dziś bym chciała Wam pokazać moje pierwsze albumiki, powstały dwa identyczne, niestety zdjęcia robione w pośpiechu bo i albumiki na ostatnią chwilę były kończone. Początkowo chciałam zrobić rogi na zdjęcia, potem stwierdziłam, że może właściciele będą chcieli inną kompozycję i zrezygnowałam z tego pomysłu na rzecz ich swobody.

Zdjęcia zrobiłam tylko jednemu albumikowi, ale uwierzcie mi, drugi się niczym nie różnił :)

Bazę do albumów zakupiłam w i-kropka, podobnie jak i wycinanki tekturowe, co do papierów to część jest z plastycznego, a część wydrukowałam ze strony:

http://www.pixelscrapper.com/




Mój drugi, i myślę że nie ostatni, bo wyszedł całkiem nieźle ^^
Pozdrawiam i dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze :)

czwartek, 30 stycznia 2014

Szybko, szybko bo czasu mało!

Dziś wpadam na sekundkę, aby dodać pościk o kolejnym candy tym razem przygotowało je dla nas Studio75, zasady znajdziecie pod tym linkiem:

http://www.studio75pl.blogspot.com/2014/01/craftlove-candy.html

A oto banerek, i bardzo zachęcająca kolekcja:


A ja wracam do tworzenia, tym razem bardziej wirtualnego, bo próbuję zmienić wygląd bloga;> Pozdrawiam Was i dziękuję za wszystkie odwiedziny oraz miłe słowa jakie tu zostawiacie!! <3

środa, 29 stycznia 2014

Bo to uzależnienie!

Lubicie candy? Głupie pytanie. Jasne, że lubicie! Bo kto nie lubi cukierków? Ja tam je kocham, dlatego też nic dziwnego, że próbuję nałogowo szczęścia :)

Pierwsze candy, o którym mam przyjemność napisać znajdziecie u Panny Totti:

http://razdwatrzykartkeprzecinaszty.blogspot.com/2014/01/urodzinowe-candy.html

A oto banerek, nie, nie umieszczę tutaj pyszności jakie Panna Totti przygotowała, czemu? a chociażby po to abyście z ciekawości kliknęli w powyższy link :
Korzystając z okazji dziękuję Pannie Totti za wyróżnienie, czytanie Twojego bloga to sama przyjemność :)

Drugie candy jest w nowo powstałym sklepie o którym pisałam we wczorajszym poście. Tak, tak chodzi o Retro Kraft Shop, już dziś możecie do niego zaglądać, ja byłam i powiem szczerze, że już zdążyłam zrobić zakupy, może jeszcze nie za duże, ale na pewno udane!
Candy znajdziecie tutaj:

http://retrokraftshop.blogspot.com/2014/01/retro-cukierki-na-dzien-dobry-greetings.html

A tak prezentuje się banerek, prawda, że zachęcająco?


Normalnie chyba na ten post zużyłam cały zapas wazeliny. Ale wierzcie mi bądź nie, mi naprawdę sprawia radość czytanie Waszych blogów i pozostawianie przynajmniej kilku słów od siebie. Po prostu jestem uzależniona!! ;>
Na koniec chciałam Wam pokazać krótki filmik, który pokazuje piękną sztukę!! Ah gdybym tylko tak umiała i miała taki sprzęt. Jednym zdaniem, spójrzcie jak "łatwo" zrobić własny oryginalny papier:


Film nie jest długi, naprawdę polecam poświęcić dwie minutki na obejrzenie :)
A teraz ślę Wam ciepłe pozdrowienia i dobranoc:**

wtorek, 28 stycznia 2014

Późnym wieczorem.

Witajcie, za oknami zimno, chłodno i ciemno, a ja z herbatką w ręku postanowiłam umieścić nowy post, po części dlatego, że mam wolną chwilę, a po części dlatego, że mam dla Was nowinkę ze świata sklepów z przydasiami.

Zanim jednak przejdę do nowinki (a dla niektórych już nie nowinki) to pokażę ostatni prezencik jaki poszedł w wymiance mikołajkowej.
Bransoletka, z drewnianych kuleczek i rzemyka, trochę może za bardzo w moim stylu, ale lubię takie "naturalne" ozdoby. Pragnę zaznaczyć, że biżuterią rzadko się zajmuję, i można powiedzieć, że to jedne z moich pierwszych kroków.




Wiem nie bije na głowę, łatwa do wykonania, ale jak już wspomniałam, po prostu bardzo lubię <3

A teraz nowinka sklepowa, bywacie tutaj ?
http://meresanth.blogspot.com/

Meresanth, właścicielka bloga, otwiera już jutro swój sklepik internetowy!! Ja jestem zachwycona, uwielbiam jej styl:)
A tutaj macie link do sklepowego bloga:
http://retrokraftshop.blogspot.com/

Pozdrawiam i dobranoc <3

niedziela, 26 stycznia 2014

Ocieplacz na kubek w fiolecie.

Witajcie! Ile mnie tu nie było! Prawie dwa miesiące! A wszystko za sprawą prazy inżynierskiej oraz obrony. Ale powiem Wam, że własnie od 3 dni jestem inżynierem i w końcu mogę się zająć moimi pasjami.
Luty będzie miesiącem zmian, postanowiłam bardziej postawić na to co lubię, a nie na to co powinnam. Oczywiście dalej będę studiować, jeśli dobrze pójdzie to pójdę do pracy, ale pomimo tego wszystkiego na pewno będę też przesiadywała przy biurku upaprana klejem, brokatem i innymi samoprzylepnymi rzeczami, dodatkowo pragnę się zapisać na zajęcia rozciągające, siedzący tryb życia mi nie sprzyja, jestem taka sztywna. I planuję jeszcze kilka zmian, ale dopóki realizacja nie pójdzie w ruch to nie będę o nich pisać:)
Święta minęły szybko, bardzo szybko, a ja zostałam z zaległymi świątecznymi postami, a tu zaraz walentynki, na szczęście dla mnie, nie obchodzę tego "święta" gdyż jak dla mnie jest zbyt komercyjne, kochać się trzeba codziennie!
Ale koniec tego pisania, zabieram się za zaległe posty bo do świąt wielkanocnych nie skończę;>

Jak pamiętacie albo i nie, w ostatnim poście pisałam o wymiance mikołajkowej, po za poprzednimi prezentami efy zrobiły również ocieplacz na kubek, w pięknym fioletowym odcieniu, który niestety nie na każdym zdjęciu został dobrze ukazany, a ozdobą jest duży soczyście zielony guzik. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, zapraszam do oglądania:)







Cieszę się, że w końcu mogłam tutaj wrócić, żałuję, że ominęłam tyle wspaniałych postów na Waszych blogach, ale teraz już nie przepuszczę żadnego posta;)
Pozdrawiam i życzę Wam ciepłej niedzieli z pyszną kawą!

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Mikołajkowy przepiśnik.

Poniedziałek, podobno nikt ich nie lubi, ja też za nimi nie przepadam zwłaszcza jak trzeba coś zrobić.
Tak jak ostatnio obiecałam w każdym osobnym poście będę pokazywała moje upominki mikołajkowe i dziś padło na przepiśnik.

Przepiśnik wykonałam w formie segregatora, czemu? Bo nigdy nie zabraknie miejsca na dopisanie czegoś, bo wystarczy po prostu dopiąć kolejną kartkę, a po drugie można zrobić działy, i dopinać kartki w odpowiednie smakołykowe tematy :)


Opisywaś nie będę, bo chyba wszystko widać jak na dłoni co i jak było zrobione :)





W środku umieściłam kopertę z tagami, których można użyć w swoim przepiśniku.





A tagi znalazłam sama w internecie, za darmo można je pobrać z tej strony:
http://www.thecottagemarket.com/2012/07/free-digital-kitchen-label-printables.html


Były piękne i idealne takie jakie chciałam, kolorowe i apetyczne, wydrukowałam je na grubszym papierze i wycięłam dzięki czemu są w miarę stabilne ;>





Na koniec informacja, kolejny dzieciaczek potrzebuje naszej pamięci!! A jeśli można pomóc małym gestem to czemu by tego nie zrobić?

Tym razem jest to mały Kubuś, któremu amputowano rękę, i niestety ale nigdy nie będzie już jej miał nawet w postaci protezy, gdyż protezy nie ma do czego przyczepić. Maluch swoje święta najprawdopodobniej spędzi w szpitalu. Dajcie mu poczuć Magię Świąt!!
Sama planuję zanieść jakiś prezent, karteczka na pewno ucieszy Kubusia, ale to dziecko i dzieci przecież uwielbiają prezenty, więc jeśli macie jakieś pluszaki, samochodziki czy coś innego, to myślę, ze chłopiec nie pogardzi.

Więcej o Kubusiu i adres wysyłki znajdziecie tutaj:

http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/1056618,7letni-kuba-czeka-na-wsparcie-amputowano-mu-reke-rok-temu-stracil-mame-zdjecia,id,t.html#czytaj_dalej

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki i chwila oddechu.

Dziś wspaniały dzień i pomimo huraganu za oknem, który byłam zmuszona odczuć na własnej skórze, to i tak uważam ten dzień za przyjemny.
Na początku dziękuję Wam za życzenia pod poprzednim postem odnośnie pracy inżynierskiej. Już jest prawie na ukończeniu :)
W następnej kolejności trochę o Mikołajkach, jest to święto dla mnie nie obce, niestety jedynie w teorii bo w praktyce nigdy nie miałam z nim do czynienia. Nie dlatego, że rodzice były skąpi czy coś, po prostu nie było takiego zwyczaju, żadnego czyszczenia butów i prezentów. W tym roku pomimo już mojego nie dziecinnego wieku miałam przyjemność wziąć udział w wymiance Mikołajkowej organizowanej przez Edytę z Kubkiem Kawy z bloga : http://strzepki-okruchy.blogspot.com/

Dla mnie paczuszkę robiła Sylwia-Luna z bloga http://dekupazoweuroczysko.blogspot.com/
Byłam zajarana jak ognisko harcerzy, paczuszka przyszła w czwartek wieczorem, i musiałam się uzbroić w cierpliwość aby nie rozerwać opakowania, niestety dziś byłam zmuszona wstać bardzo wcześnie i pozałatwiać kilka spraw, więc rano nie mogłam się delektować rytuałem związanym z rozpakowywaniem paczki, więc zostawiłam to na wieczór. A oto co otrzymałam <3
Przed rozpakowaniem....


 i po rozpakowaniu...

...na wierzchu leżały szare, fantastyczne w dotyku włóczki, potem kilka ślicznych serwetek, herbatka "elektryczna pomarańcza" i dwa pudełeczka jedno z bombką, która na pewno zawiśnie na choince i druga z biżuterią o magicznych kamieniach, które zamykają w sobie całą galaktykę ^^

Jeszcze raz Ci Sylwio bardzo dziękuję!!!

Ja oczywiście też dostałam osobę dla której byłam Mikołajem :) Moim "dzieckiem" do obdarowania została Avrea z  bloga http://www.avrea.blogspot.com/ i będę umieszczała co post co jej wysłałam a jest kilka rzeczy :)

Na dziś coś nie handmade ale bardzo smaczne i pachnące, czyli dwie herbatki owocowe, jedna japońska wiśnia, podobno delikatna  i druga trochę kontrastowa ogród miłości, dość intensywna, w dwóch słodkich puszeczkach, żałuję że puszeczki były tylko w pojedynczych egzemplarzach bo najchętniej sama bym się w nie zaopatrzyła <3 mogłam kupić inne wzory ale nie były już tak urocze.



Jak widzicie wróciłam do świata blogowego, bo mam więcej czasu, zaraz się zabieram za oglądanie nowości na Waszych blogach, a potem do robienia kilku zaległych Mikołajkowych paczek <3

Miłego wieczoru!