Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

Ciasto z rumem.

Z okazji swoich dwudziestych drugich urodzin, chciałam zrobić tort, nie wyszło, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Jednak w smaku, mimo początkowych obaw, było całkiem dobre. Jedynym problemem było ciasto, które praktycznie nie wyrosło, możliwe iż przyczyną była nowa sylikonowa forma, której używałam po raz pierwszy, albo po prostu źle dobrałam ilość składników.
Przepis zaczerpnięty z piątego numeru "Ale pychota".
Składniki:
Ciasto:
-3/4 kostki masła
-3/4 szklanki cukru
-3 jajka
-1 szklanka mąki
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-4 łyżki kakao
-3-4 łyżki mleka
-1 łyżka margaryny do smarowania formy
Krem:
-1 szklanka śmietany kremówki
-3 tabliczki czekolady deserowej ( ja użyłam gorzkiej, którą posłodziłam kilkoma łyżkami cukru)
-1/3 kostki masła
-50ml rumu
-5 dag migdałów i herbatników ( w oryginalnym przepisie były rodzynki, jednak ja nie lubię rodzynek)

Przepis:
Ciasto:
1. Masło, cukier, jajka i mleko zmiksować.
2. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać.
3. Mokre produkty wlać do suchych i wymieszać ze sobą, aż do uzyskania jednolitej masy.
4. Przelać masę do natłuszczonej tortownicy (około 25cm.)
5. Piec około 30 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Krem:
1. Rozdrobnione migdały i pokruszone herbatniki namoczyć w rumie.
2. Dwie tabliczki czekolady połamać i podgrzać ze śmietanką na parze aż do rozpuszczenia czekolady.
3. Śmietankę z czekoladą zdjąć z ognia, przestudzić i zmiksować z masłem.
4. Powstały krem wymieszać z migdałami i herbatnikami.

Całość:
1. Ostudzone ciasto przekroić na dwa krążki.
2. Skropić ciasto rumem i przełożyć kremem.
3. Tabliczkę czekolady rozpuścić na parze i posmarować nią ciasto.
4. Ciasto ozdobić według własnego uznania, można przed dodaniem migdałów i herbatników odłożyć trochę kremu i następnie przyozdobić ciasto właśnie tym kremem.

Smacznego i oby wasz biszkopt wyszedł lepiej!








wtorek, 11 września 2012

Gazety

Postanowiłam zrobić coś dla siebie, z racji, że ostatnio nie czerpię radości z niczego, a uczelnia powoduje, że mam jeszcze większy dołek. Ponieważ od dawna chcę kupić maszynę do szycia, na którą odkładam, postanowiłam zakupić magazyny o szyciu, z racji tego, że jestem w tym totalnym żółtodziobem. I tak wędrując po empiku trafiłam na dwa bardzo ciekawe tytuły.
Miesięcznik "Burda" i tej samej firmy dodatek, który wychodzi dwa razy do roku "Szycie krok po kroku"


Obie gazety zawierają wykroje, różnych ubrań, w różnych rozmiarach, oraz stopień trudności wykonania. Na środku można znaleźć szczegółowe opisy jak dobrze uszyć daną rzecz. Po za tym "Burda" jest poszerzona, o porady nie tylko związane z modą, ale i z urodą oraz zdrowiem.
Wiem, że można też kupić gazety tej firmy pod tytułami "Duże jest piękne" oraz "Moda dla dzieci". Więcej możecie znaleźć na ich stronie www.burda.pl


Kolejne  dwie gazety dotyczą pieczenia. Z racji, że uwielbiam robić różne słodkości zakupiłam w empiku dwa tytuły "Dekoracja ciast" oraz "Ale pychota!".
Pierwszy tytuł jak sama nazwa wskazuje dotyczy dekoracji ciast. Można znaleźć tam naprawdę wiele wspaniałych pomysłów, aby nasze smakołyki nie tylko były pyszne ale i wyglądały cudownie. Oczywiście jak to w każdej gazecie dotyczącej jedzenia znajdziemy tam kilka przepisów na ciasta, ciasteczka, babeczki czy polewy. Do każdego numeru dołączone będą różne przyrządy, które pomogą nam przy ozdobie wypieków. I tak z pierwszym numerem otrzymałam tekturową paterę na muffiny i dwie foremki w kształcie motylków. Z patery jestem średnio zadowolona, gdyż jest to karton, a do tego moja okazała się uszkodzona, ale zdolna do użytku. :) Więcej informacji znajdziecie na ich stronie www.dekoracjaciast.pl


Drugi tytuł "Ale pychota!" kupiłam bardziej ze względu na dodatek niż na treść gazety. Zawiera ona różne przepisy, jednak są to potrawy, których raczej nie jadam, bakłażany,  brokuły. Ale mają ciekawe ciasto, i jeśli wprowadzę małe modernizacje w pozostałych daniach, to myślę, że może z tego wyjść coś całkiem smacznego.
Wracając jednak do dodatków, w gazecie każdorazowo znajdziemy sylikonową formę w innym kształcie. Pierwszego numeru niestety nie zdążyłam zakupić jednak dodatek mnie tak bardzo nie interesował ponieważ były to sylikonowe foremki na muffinki, a takie już posiadam z IKEI.
W drugim numerze  otrzymałam sylikonową formę do tarty, szczerze nigdy nie jadłam tarty i chętnie jej posmakuję i wypróbuję mój nowy nabytek.
Tak  jak poprzednio podaję stronę na której możecie dowiedzieć się więcej: www.alepychota.pl