Wczoraj byłam spóźniona na wszystko, obudziłam się zbyt późno aby dojechać na spotkanie pomorskie craftuje. A potem byłam umówiona z moim S. na spotkanie z okazji jego urodzin. Co prawda się nie spóźniłam ale musiałam dosłownie użyć wszelkich nagromadzonych sił aby zdążyć na autobus. Byliśmy w kinie na Thorze, nie wiem czy jest tu jeszcze jakaś fanka/fan super bohaterów, ale ja jestem i kocham takie filmy, a jak jeszcze są tam tacy przystojni aktorzy, to już w ogóle. Wracając do S., który oczywiście też chciał iść na ten film, to pokażę Wam boxa jakiego dla niego stworzyłam :)