piątek, 12 lipca 2013

Decoupage - technika serwetkowa

"Decoupage -technika zdobnicza polegająca na przyklejaniu na odpowiednio spreparowaną powierzchnię (praktycznie każda powierzchnia: drewno, metal, szkło, tkanina, plastik, ceramika) wzoru wyciętego z papieru lub serwetki papierowej (technika serwetkowa).Decoupage klasyczny polega na naklejaniu wzoru z papieru i pokryciu go wieloma warstwami lakieru tak, aby wtopił się całkowicie i nie był wyczuwalny przy dotknięciu. W zamyśle ma on wyglądać jak namalowany.
Słowo decoupage pochodzi od francuskiego czasownika „decouper” – wycinać."

Po tym krótkim zapoznaniu pragnę Wam zaprezentować moją pierwsza pracę decoupage wykonaną techniką serwetkową. Ciężko było znaleźć odpowiedni wzór, więc zdecydowałam się na różaną kompozycję.

Potrzebujemy:
lakieru akrylowego
farb akrylowych
serwetek
nożyczek
elementy ozdobne (czyli u mnie mapa,karton)
pudełka/ lub deski (jeśli chcecie sami zbić swoje pudełko)
i wyobraźni.

Zaczynamy od zaplanowania naszej kompozycji. Ja wybrałam odcienie brązu, które w efekcie wyszły lekko szare/fioletowe. Nie będę opisywać jak to malowałam po prostu sami zobaczcie na zdjęciach. Pudełko kupiłam w Empiku, jest tam wiele fajnych drewnianych pudełek, podstawek i innych ciekawych rzeczy, które pomogą nam zacząć przygodę z decoupage.



Po pomalowaniu czekamy cierpliwie aż wszystko wyschnie, ja nakładałam pojedynczą warstwę farby. Oczywiście najpierw całość pomalowałam w jaśniejszym kolorze a dopiero później robiłam ciemno brązowe kontury. Wykorzystałam do tego farby akrylowe firmy MAIMERI, Polycolor, ciemno brązowa o numerze 493 i jasno brązowa, czyli połączenie poprzedniej farby z białą o numerze 020. Niestety nie wiem w jakich proporcjach, gdyż ciągle dodawałam trochę białej tak aby uzyskać satysfakcjonujący mnie kolor. Ale myślę że na tubkę białej farby użyłam 3/5 farby brązowej.

Dno i spód wieczka mojego pudełka pokryłam wyciętą mapą. Po odmierzeniu przykleiłam ją zwykłym klejem.



Teraz przyszedł czas na technikę serwetkową. Bierzemy pojedynczą serwetkę i wycinamy nasz wzór, przymierzamy go do naszego obiektu i zaczynamy zabawę.
Po pierwsze odrywamy białe warstwy naszej serwetki i kładziemy na pudełku tylko kolorową warstwę.
Po drugie bierzemy pędzelek i rozcieńczamy klej Vikol wodą.
Następnie delikatnie pędzelkiem nanosimy na wierzch serwetki rozcieńczony klej. Pamiętajcie jednak aby robić to powoli i bez gwałtownych ruchów, które mogą porwać waszą kompozycje.
Po przyklejeniu całości, czekamy aż wyschnie.





Gdy mamy pewność, że całość jest sucha to pozostaje nam polakierować naszą pracę. Kładziemy dwie warstwy lakieru, oczywiście drugą warstwę kładziemy dopiero po wyschnięciu pierwszej. Uważajcie aby nie nałożyć za dużo lakieru, który może tworzyć zacieki w rogach, u mnie niestety ucierpiała mapa która odrobinę wyszarzała od zbyt dużej ilość lakieru, która zebrała się w jednym miejscu.


Teraz pozostaje tylko uzupełnić dodatki, w moim wypadku są to literki wycięte z grubszego kartonu i pokryte kawałkami mapy. Przykleiłam je od wewnętrznej strony, gdyż nie wiedziałam w jakim celu koleżanka wykorzysta prezent, a chciałam jej jedynie dać sugestię.


I oto pudełko skończone. Jest wiele innych i bardziej zaawansowanych technik decoupage, ale o tym może w innych postach. :)





<a href="http://www.bloglovin.com/blog/9847267/?claim=du79p6f5mc8">Follow my blog with Bloglovin</a>

sobota, 6 lipca 2013

Małe serduszko.

Z okazji trzeciej rocznicy postanowiłam chłopakowi zgotować drobny upominek. Mianowicie, zrobiłam dla niego "zeszycik", w którym zapisałam 100 rzeczy, za które go kocham.
Zeszycik przybrał formę kart do gry związanych wstążką, okładka również została zrobiona z kart, tyle ze odwróconych tyłem. Całą talię zaczyna król czerwone serce, a kończy dama czerwone serce, co najlepiej prezentuje parę zakochanych. Na pierwszej karcie, dwójce czerwone serce napisałam "Kocham Cię..", a na każdej karcie był inny powód, ostatnim z nich było "za te trzy lata". 
Oczywiście w zależności od tego jak wiele chcecie zapisać musicie kupić odpowiednia ilość talii, mi były potrzebne dwie.
Więcej nie będę tłumaczyć tylko pokażę efekt końcowy.











poniedziałek, 24 czerwca 2013

Urodzinowy scrapbook.

Długo mnie nie było, ale jak zwykle wszystko wina sesji i ogólnego natłoku zajęć:)
Dziś mam przyjemność zaprezentować mój pierwszy w życiu scrapbook, który posłużył jako kartka urodzinowa.
Chciałam aby całość była minimalistyczna i przejrzysta i myślę, że udało mi się uzyskać taki efekt.

 

Kilka szczegółów. Do zielonego segregatora zakupionego w papierniczym, na grzbiecie przykleiłam jasno zielony kawałek technicznego papieru kolorowego. Na różowym papierze wydrukowałam literki, wycięłam i przykleiłam. Następnie wycięłam trzy baloniki w tym samym kolorze co literki i grzbiet, za sznurki do baloników posłużyła zielona mulina.
Wnętrze. Wkład zrobiłam z arkuszu papieru, który następnie wycięłam aby rozmiarowo pasował do segregatora. Oczywiście mogłam kupić gotowe kartki A5 ale niestety nie było gramatury o jaką mi chodziło. Mój arkusz miał gramaturę 200g. W empiku kupiłam taśmę klejącą ze wzorem "Happy Birthday" i obkleiłam nią brzegi kartek oraz, przykleiłam życzenia. Dziurkaczem zrobiłam dziurki, oczywiście wcześniej odmierzając odległość, aby żadna kartka nie wystawała po za szereg. Następnie wydrukowałam w Saturnie kilka zdjęć i obrazków, które wkleiłam do mojego scrapbooka. Jeśli chcecie uzyskać małe rozmiary zdjęć, zróbcie z nich kolaż o rozmiarze zwykłego zdjęcia, a następnie porozcinajcie zdjęcia.

Przykładowy kolaż:





wtorek, 19 lutego 2013

Segregator na adresy.

Jak zwykły czarny segregator ubarwić? Wystarczy drukarka + zdjęcia albo talent artystyczny, klej, kartki, nożyczki, no i wyobraźnia.


Dzisiaj pokażę Wam mój pomysł na okładkę segregatora, w którym trzymam adresy osób z całego świata, do których wysyłam pocztówki. Też możecie się w to pobawić, logując się na stronie www.postcrossing.com .
Najpierw zeskanowałam zapisane strony moich pocztówek, jakie dostałam. Następnie w programie Picassa3 zrobiłam 6 kolaży rozmiaru A4, które wydrukowałam, trzy w kolorze i trzy czarno-białe.
Teraz musimy się uzbroić w klej, nożyczki, nie pogardzicie pewnie też żyletką przy małych otworach i niewielkich docięciach, linijkę, ołówek i dużą dokładność. Polecam klej sylikonowy do porcelany, papieru, kartonu itp..

1. Nanosimy klej na powierzchnię segregatora.
2. Przyklejamy kolorowy wydruk kolażu, zostawiając naddatki papieru na zagięcie go.
3. Obracamy okładkę segregatora, zostawiamy około 1.5 cm. naddatku, resztę obcinamy, a naddatek przyklejamy do okładki.


4. Czynność tą powtarzamy, aż obkleimy cały segregator, polecam najpierw przykleić okładki od przodu i tyłu z zewnątrz następnie grzbiet segregatora z zewnątrz. Pamiętając o wycięciu niezbędnych otworów, o ile takie są w waszym segregatorze.
5. Po przyklejeniu każdej kartki możecie położyć segregator na 2 minuty na ciepłym kaloryferze, który wysuszy klej i pozbędziemy się widocznych po nim śladach.
6. Od środka robimy dokładnie to samo przyklejamy, tym razem czarno-biały wydruk najpierw na przedniej okładce, następnie na tylej, a na koniec na grzbiecie. Ponieważ kartka A4 jest większa od mojego rozmiaru segregatora to najpierw musiałam przyciąć kartki aby je dopasować. Jedyną różnicą jest to, że nie zostawiamy naddatków i nie przyklejamy ich na odwrocie okładki.
7. Tak samo jak uprzednio po przyklejeniu każdej kartki wygrzewamy segregator na kaloryferze.
8. Na koniec pozostało dopieścić szczegóły i  segregator jest gotowy.











poniedziałek, 18 lutego 2013

Ciasto z rumem.

Z okazji swoich dwudziestych drugich urodzin, chciałam zrobić tort, nie wyszło, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Jednak w smaku, mimo początkowych obaw, było całkiem dobre. Jedynym problemem było ciasto, które praktycznie nie wyrosło, możliwe iż przyczyną była nowa sylikonowa forma, której używałam po raz pierwszy, albo po prostu źle dobrałam ilość składników.
Przepis zaczerpnięty z piątego numeru "Ale pychota".
Składniki:
Ciasto:
-3/4 kostki masła
-3/4 szklanki cukru
-3 jajka
-1 szklanka mąki
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-4 łyżki kakao
-3-4 łyżki mleka
-1 łyżka margaryny do smarowania formy
Krem:
-1 szklanka śmietany kremówki
-3 tabliczki czekolady deserowej ( ja użyłam gorzkiej, którą posłodziłam kilkoma łyżkami cukru)
-1/3 kostki masła
-50ml rumu
-5 dag migdałów i herbatników ( w oryginalnym przepisie były rodzynki, jednak ja nie lubię rodzynek)

Przepis:
Ciasto:
1. Masło, cukier, jajka i mleko zmiksować.
2. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać.
3. Mokre produkty wlać do suchych i wymieszać ze sobą, aż do uzyskania jednolitej masy.
4. Przelać masę do natłuszczonej tortownicy (około 25cm.)
5. Piec około 30 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Krem:
1. Rozdrobnione migdały i pokruszone herbatniki namoczyć w rumie.
2. Dwie tabliczki czekolady połamać i podgrzać ze śmietanką na parze aż do rozpuszczenia czekolady.
3. Śmietankę z czekoladą zdjąć z ognia, przestudzić i zmiksować z masłem.
4. Powstały krem wymieszać z migdałami i herbatnikami.

Całość:
1. Ostudzone ciasto przekroić na dwa krążki.
2. Skropić ciasto rumem i przełożyć kremem.
3. Tabliczkę czekolady rozpuścić na parze i posmarować nią ciasto.
4. Ciasto ozdobić według własnego uznania, można przed dodaniem migdałów i herbatników odłożyć trochę kremu i następnie przyozdobić ciasto właśnie tym kremem.

Smacznego i oby wasz biszkopt wyszedł lepiej!








poniedziałek, 14 stycznia 2013

Pakowanie prezentów.

Prezenty o nudnym kwadratowym pudełku są łatwe do pakowania, jednak nie zawsze wyglądają atrakcyjnie. Można to nadrobić różnymi dodatkami w postaci wstążek, guziczków, piórek, napisów i grafik.
Tym razem postawiłam na prostotę z nutą kolorów.
Przedmiotami do pakowania były czekolada i perfum.
Użyłam: szarego papieru, taśmy klejącej-dwustronnej i kolorowego bloku.
Ponieważ prezent był robiony dla mojego chłopaka to ozdoby są z lekką tematyką miłosną. Ale myślę, że dla przyjaciół czy rodziny, serduszka są jak najbardziej na miejscu. Ponieważ był to zaległy prezent świąteczny, to na bileciku pojawiły się gwiazdeczki, które mają być nawiązaniem do zimy.
Czekoladę możecie, podobnie jak ja, w całym opakowaniu zawinąć w szary papier i wtedy opakować w kolorowy blok, albo (jeśli jest to czekolada w sreberku) wyciągnąć ją z opakowania i wtedy bawić się tylko kolorowym blokiem. Napis, który by miał się znaleźć na papierze możecie narysować sami, lub wydrukować i wyciąć gotowe szablony, albo kupić literki w sklepie. Możliwości jest wiele. Nasz napis może być wypukły jeśli wytniemy go z grubszego materiału np. pianki dekoracyjnej inaczej zwanej mikrogumą.
Przy perfumie było mniej roboty bo jedynie kilka kolorowych pasków przyklejonych naprzemiennie do szarego papieru, i bilecik na tyle.
Pamiętajcie aby nie przesadzić z ozdobami, gdyż nasze opakowanie zamiast ciekawej kompozycji może się zamienić w miszmasz wszystkiego i niczego.







czwartek, 27 grudnia 2012

Merry Christmas!!

Święta, święta i po świętach. Prezenty już rozdane, przynajmniej w większej części, bo co niektórzy mają to w plecy. Np. Ja!! Mam już pomysł, mam już zakup trzeba tylko zapakować<3 Nie umieszczę jeszcze pomysłu na mój prezent, ze względu na to, że niepożądana osoba by mogła zobaczyć co dostanie. Ale za to pochwalę się prezentem dla mnie od mojej przyjaciółki.

Każda kobieta uwielbia słodkości.

 I tak oto dostałam słoik pełen pyszności. Prezent bardzo prosty w przygotowaniu, a ile radości na twarzy!



















Słoik można zakupić w ikei, a cukierki w każdym spożywczym, można też zamiast słodyczy upiec ciasteczka lub wypełnić słoik innym przysmakiem, np. bigosem.